|
|
Blog > Komentarze do wpisu
takkkk...śnieg przyszedł nas odwiedzić, znając go to na parę dni i znów zniknie bez porzegnania.
wiesz, poznałam kogoś. Nie, to nie kolejny niedojrzały człek, on jest młodszy metrykalnie, ale jaki dojrzały emocjonalnie. Wiesz, ja go bardzo lubię, nawet po jego poznaniu, dzięki twoim krótkim namową udało mi się coś stworzyć, siadłam i przelałam to co czuję na papier, splotłam je kolejnymi linijkami. Wiesz, on jest inny, taki niecodzienny i nie dowierzam, że on istnieje, wciąż myślę ,że to sen, że się obudze i wszystko pryśnie, że on i nasza przyjaźń,, tak nasza przyjaźń, bo jesteśmy przyjaciółmi, myślę że to kiedyś pryśnie, że on zniknie, że ja coś zepsuję. Ale ja nie chcę ja się boje, że znów skrzywdzę, że znów zawiodę kogoś, że znów będe się bała, ja wciąż się boję!!!!!!!!
Wiesz, bo ja sobie tego nie wyobrażam, ja się boję, a przyjaźń...rozumiesz, wiesz o co mi idzie, ja się boję, boję się że przyjaźń zniknie, a na jej miejscu powstanie coś innego, coś kruchego, jakaś nikła niepoprawna magia, coś co pryśnie po miesiącu, dwuch. Boję się, że ja znów zawiodę, że znów będzie mi się tylko zdawać...ja tego nie chcę.
* * *
Spalam się,
Spalam się każdej zoży.
Gdy nie ma Cię, gdy świt, gdy słońce
za horyzontu wyłania swe ciepło.
Odnawiam się.
Odnawiam się powrotem
Gdy wiosną ślesz mi latawce.
Jestem gdy śnię
Jestem gdy czuję twój zapach włosów
Gdy ty przepełniasz mnie.
Znikam gdy ty odchodzisz
Odchodzisz w czarną nicości dal.
niedziela, 27 stycznia 2008, frotowaskarpeta
|